Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28227
Stary 27.03.2023, 13:42
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Jak pisze Malk - Colleya chciano zatrzymać, żeby coś na nim zarobić. Jaki sens kasować auto przed wystawieniem ogłoszenia o sprzedaży?
Kiedyś na studiach kupiłem swoje pierwsze auto, używkę oczywiście. Potem zacząłem zarabiać, kupiłem nowe. Ale starego żal mi było sprzedawać za słabsze pieniądze, to zostawiłem. Stało przez bodaj że trzy lata. Oczywiście trzeba było kupować ubezpieczenie, corocznie trzeba było trochę ponaprawiać, żeby przeszło przez badania techniczne, czyli dokładałem do tego, że stoi i gnije. Bo oczywiście wiadomo też, że auto nieużywane ulega większemu zniszczeniu. Skończyło się na tym, że sprzedałem go za równowartość tego, co bym dostał za złomowanie.

Z piłkarzami jest jeszcze gorzej. Dodatkowo sami mają coś do gadania kiedy chcesz ich sprzedać i bez ich zgody nijak ich nie wypchniesz nawet poniżej ich wartości, byleby tylko zminimalizować straty. Jeśli zarabiają siedząc na ławie pieniądze, jakich nie dostaną nigdzie - tym bardziej, nawet na wypożyczenie wypchnąć takiego trudno. Póki co nie wiadomo nawet czy Colleya da się w ogóle sprzedać przed upływem kontraktu nawet gdybyśmy chcieli - cała zabawa z próbą wypożyczenia sugeruje, że na tę chwilę nie. I że okazja do sprzedaży już była, ale ją przegapiliśmy.

Cholernie trudno wygrzebać się z nietrafionych transferów.
Odpowiedz cytując