FraMat napisał(a):

Czepiacie się Colleya trochę bez sensu.
Nie był to mecz o stawkę, a Colley nie chciał ryzykować żadnej kontuzji. Odpuścił nie grając na 100% w kilku sytuacjach, ale odpowiedział sobie na pytanie, że grając na 100% interweniowałby skutecznie w tych sytuacjach.
Dla mnie to nie były żadne babole tylko zwykłe odstawianie nogi/ostrożna gra.
Wnioski wyciągnijcie sami.
Jak pisze Malk - Colleya chciano zatrzymać, żeby coś na nim zarobić. Jaki sens kasować auto przed wystawieniem ogłoszenia o sprzedaży?
|
Tacy goście jak Colley to akurat walczą o pierwszy sklad i na pewnie nie na rękę są takie "babole".
Inna sprawa że niewykluczone że i tak teraz auta nie sprzedany bo rozwalilismy inne. Chodzą dziwne plotki o Urydze. Czy na pewno ma "lekka" kontuzje?