Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#189
Stary 27.03.2023, 09:29
Jak im piniondzie przysłoniły dumę jaką jest gra w kadrze, w głowach się pojebało i tyle. Premie od PZPNu za awans, premie od Morawieckiego też fajnie wyciągnąć, do tego sponsorzy, reklamy.
Na kadrze to oni zarabiają poprzez reklamowanie się, podbijanie swojej wartości medialnej, reklamowej i promowanie się jako piłkarz. I tyle im powinno wystarczyć.
Meczów w kadrze jest około 10-15 w ciągu roku, w tym w naszym przypadku 3-4 mecze na wielkiej imprezie. Raz na 2-3 miesiące przyjechać na kadrę, zagrać 1-2 mecze to łaska jest?

Nie mówię, że jedynym problemem jest to, że kasa im przysłania wszystko (tak obstawiam, że pieniądze są dla nich ważne skoro zachciało im się kłócić o tę premię Morawieckiego) ale coś jest nie tak w ich głowach, widać, że praktycznie oni wszyscy tam jak przyjeżdżają na kadrę to głową są gdzie indziej.

I już się potwierdziło poprzez Brzęczka, Nawałkę, Michniewicza, Sousę i Santosa - to jest dokładnie to samo co w Wiśle, zmiana trenera co chwila, przetestowanie lepszych, gorszych, polskich, zagranicznych trenerów - że kto by ich nie trenował to gra wygląda praktycznie tak samo, wyniki też.

Kasę mogą jakąś dostawać od PZPNu, tylko, ze to powinna być rzecz poboczna. A oni tam chyba wolą się spuszczać nad wszystkim, w tym nad tymi pieniędzmi, niż nad postawą na boisku.

Biorąc pod uwagę to ile oni zarabiają w klubach to po pierwsze powinni mieć na te zarabianie w kadrze wyjebane, za sam mecz i tak pewnie grosze dostają, jedyna warta uwagi kasa to ta z premii za wszelkie awanse. Reklamują się grą w kadrze więc i tak dostają po drodze dodatkowe pieniądze. Na te pieniądze z kadry, jeśli już zarabiają i mają zarabiać to w ogóle nie powinni zwracać uwagi... Gdyby mieli trochę godności, coś w głowie a nie gówno to by mieli wyjebane na to chapanie kasy przy każdej okazji.


Dobra, zrobiłem trochę reaserchu.
Artykuł z grudnia 2022: Zarobki podstawowych reprezentantów Polski zaczynają się od 2,4 mln zł rocznie (Przemysław Frankowski grający dla RC Lens), a zamykają na 83 mln zł rocznie (Robert Lewandowski grający dla FC Barcelony)
Premia od PZPNu za awans do mundialu w Katarze: 11,5 mln do podziału na 45 graczy, którzy byli powoływani na mecze eliminacyjne

Mała ciekawostka: "Rada drużyny ustaliła, że mecz ze Szwecją w Chorzowie powinien być bardziej doceniony. Tak by ktoś, kto bezpośrednio przyczynił się do awansu, biegając przez 90 minut w najważniejszym spotkaniu roku, nie dostał mniej niż gracz, który zagrał chwilę z San Marino czy Andorą lub posiedział w tych eliminacjach na ławce. To dlatego ustalono, że na mecz barażowy przypadnie 30 proc. premii, czyli około 3,6 mln złotych. 70 procent zostało podzielone za udział graczy w pierwszych dziewięciu eliminacyjnych starciach." tylko można xd napisać. ....a, może to się powinna nazywać reprezentacja Księgowych RP?




Od Morawieckiego mieli dostać 30 mln zł wraz ze sztabem

Nie pamiętam już ile mówili, że chciał sztab kasy z tego. Załóżmy, że 1/3 czy nawet 1/5 lub 1/2, nieważne. Jakby zostało kopaczom 20 mln to mieli do podziału na 26 piłkarzy.

I tak w sumie o co oni się kłócili co do tej premii? Bo chyba nie o to, że łapiemy Morawieckiego po meczu z Francją i walimy na ....ę jak tej kasy nie da? Oni jebane szmaciarze, się kłócili znowu kto ma dostać 200 czy 500 tys zł więcej czy mniej, ewentualnie ze sztabem, że im nie dadzą 10 czy 15 mln tylko 2 czy 5 mln...


Rozumiesz teraz o co mi chodzi? Nie sam fakt zarabiania jest zły, tylko to jakie oni mają podejście do tych pieniędzy, jak to ich psuje, w ogóle zasmieca głowę, niszczy jak drużynę i ludzi.

1. Im się chce ....a robić podziały kto ile grał więc dostanie 20 czy 100 tys bo Panu Lewemu czy Szczęsnemu, najbogatszym się musi należeć 700 tys (czyli dla nich to dosłownie grosze). Czyli np oni dwaj się kłócą o to żeby dostali 700 tys zamiast np 300 tys, czyli się kłócą o 400 tys, ja wiem, że każde kupno mieszkania pod wynajem jest fajne, tylko w ich przypadku to jest tak jak kłócenie się o dniówkę... Ja .......ę

2. Nie można tego podzielić prosto, żeby ten co rzeczywiście grał najwięcej to dostanie 300-500 tys, a ci co mniej to niech mają po te 100-300 koła i niech się cieszą? No nie, ....a, bo jak nie wchodził na boisko ale na każde zgrupowanie przyjeżdżał to jest .... i mu się nie należy za dużo bo by była niesprawiedliwość wielka.

3. No dobrze, to był przykład podziału 11 mln na 45 osób. Morawiecki im dał 30 mln, powiedzmy 20 mln dla piłkarzy i podział na 26 osób więc tutaj sumy by były sporo większe. CO nie zmienia faktu, że na mundialu to już tym bardziej byli piłkarze majętniejsi, z lepszych klubów, już z jakąś karierą na koncie więc i z pieniędzmi na koncie. No ale .... tam trzeba było się wykłócić komu się należy 1 mln, a komu po 500 tys.

4. To jest ....a tak niepoważne

5. Ciekawe kto tam się kłóci i najwięcej dyskutuje? Hmmm zastanawia mnie to bardzo. Najbogatszy Lewandowski się kłócili o grosze dla siebie, w imię zasad? Czy o równy podział dla reszty, żeby było tak jak on uważa, a nie jak inni myślą? Kto jeszcze jest bogaty i powinien na te pieniądze nawet nie spojrzeć? Zielu, Szczęsny, Glik i jeszcze paru by się znalazło.
Kto tam jeszcze może szczekać? Frankowski czy Buksa, którzy praktycznie dopiero wchodzą (albo i już nie wchodzą) do tej kadry? I czego oni wymagają? Więcej chcą, o te jebane 200 czy 500 tys więcej?
Kto tam jeszcze może szczekać? Jakiś na prawdę trzeciorzędny piłkarz z tego składu, który nie gra ale chce ustalić komu ile kasy się należy?

6. Pewnie nigdy się takich szczegółow nie dowiemy jednak oni pokaują takimi podziałami pinionszków ile są warci jako ludzie. Szanuję ich za ich kariery ale jako ludzie większość nich to zwykłe ....iska. Milionerzy pojechali na imprezę życia kłócić się o to czy dostaną 200 czy 500 tys mniej lub więcej, ci najbogatsi kłócili się o jak dla nich grosze, ci co najmniej grali też bez honoru, nie grali a kłócili się żeby kasy równo dostać lub nie że równo ale jak najwięcej, może piłkarze kłócili się z Czesiem i sztabem żeby jak najwiecej było dla nich a nie dla sztabu - bardzo prawdopodobna wersja, po zdarzeniach przed mundialem i po mudnialu, wynikająca z wywiadów pomeczowych gdzie od razu zaczęli jechać po Michniewiczu, że kadra musi grać ofensywnie, gdzie żaden po wycieku że taka afera była nie wypowiadał się i nie bronił Michniewicza - że dobrze się z nim pracuje i chcą go jako trenera, bo zapewne zwykłymi kilkoma słowami wybronili by mu posadę.

7. Podtrzymując tezę, że to zwykłe ....iska. Oni przed meczem z Francją zaczęli się kłócić o pieniądze... I Ty myślisz, ze im zależy na grze, kadrze, honorze, czy bardziej na 500 tys zł? I tak jak typowe ....iska zaczęli milczeć lub kłamać od początku, że żadnej afery nie było, później kłamać, że nikt tam się nie kłócił tylko luźna gadka była, a to dobre, teraz mówi znowu kłamca Lewandowski, że oni wcale nie wierzyli, że jakaś premia będzie - to o co się ....a Panie Lewandowski kłóciliście? O premię, w którą nie wierzycie, ze będzie?

8. Tak jak napisałem wcześniej. Pieniądze to tylko jeden z problemów. Dupeczki, instagramy, interesy własne, a na po prostu dobrą postawę na boisku w meczach kadry wyjebane, bo głowa zajęta ważniejszymi sprawami - m.in. jak tego chuja obok z boiska lub z ławki rezerwowych wyjebać na 500 tys zł albo temu kutasowi nie podam piłki bo chciał za dużo kasy z premii dla siebie. Beka, zwykłe ćwoki, które się pokłóciły żeby za słabi czy za biedni nie dostali za dużo ale żeby oni te woje grosze, taką jedną dniówkę więcej zarobili, albo żeby sztab szkoleniowy czyli zapewne oprócz selekcjonera, zwykłe chłopy, które nie mają szans na wielkie zarobki w życiu nie dostali za dużo.

Dno i tyle. Dlatego nie powinni zarabiać - co jest trochę przenośnią, bo niech i tam coś sobie zarabiają, ale to powinno być jakoś szybko i mądrze dzielone, bez większego spuszczania się nad tą kasą a tym bardziej nie z takimi jajami, ze kłótnie wychodzą o pieniądze.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 27.03.2023 o godz. 10:23.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując