Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28215
Stary 26.03.2023, 18:17
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Sraty taty to ty wypisujesz.


Zjazd Frydrycha zaczął się dużo wcześniej niż zatrudnienie Brzęczka, on cały sezon spadkowy był zwyczajnie słaby. Za Guli również.
On już na wiosnę był dużo słabszy niż jesienią po przyjściu.

To nie był jakiś natychmiastowy zjazd, a typowa równia pochyła. Frydrych grał gorzej z każdą rundą spędzoną w klubie.

Nie zwalajmy na trenerów tego, że poza pierwszą rundą na fantazji, to już mu się zwyczajnie średnio chciało. Już to w Slavii zauważyli i go najpierw zaczęli ławkować a potem go odpalili z tego powodu.
A kto powiedział, że zatrudnienie Brzęczka to był początek SYFU w klubie, jak nie potrafisz czytać to się nie bierz do dyskusji.

Początkiem było przejęcie pełni władzy przez Błaszczykowskiego czyli przedłużenie Skowronka. Wtedy przyszedł Frydrych i przez ponad rok trzymał poziom, gdybyś zapomniał na jesieni za Guli był najlepszym strzelcem grając na stoperze. Był jedyną nadzieją na strzelenie bramki. Ale wreszcie położył lagę i zupełnie mu się nie dziwię. Skoro wszyscy w koło mieli wywalone łącznie z zarządem. Przyjście Brzęczka i jego patologiczna filozofia było tylko smutnym epilogiem rządów Błaszczykowskiego. Całe szczęście, że Królewski i Jażdżyński to chłopy z Jajami bo byłby to nie tylko epilog ale epitafium.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując