|
Żeby nie było, są pozytywy związane z tym sparingiem (inne niż wykluczenie piłkarzy za słabych na pierwszą ligę):
- powrót rekonwalescentów (szkoda że tym razem Uryga miał problemy, być może gdyby zagrał zamiast Colleya to byłby remis), w tym:
- dobre wejście Brody, widać że się nie boi, kilka udanych interwencji. Będzie jakaś alternatywa dla Biegańskiego.
- ładne prostopadłe podanie Błaszczykowskiego (w skrócie akcja ~7:20), widać że czekał na podanie zwrotne. Takich zagrań potrzebujemy, również u piłkarzy z ławki.
Jak wspomniałem - pokazanie kto się nie nadaje może być większą wartością niż ew. sygnalizacja że ktoś rokuje. Dobra postawa w sparingu nie zawsze przekłada się na mecz o punkty, ale jak sobie nie radzisz w grze kontrolnej to raczej nie masz czego szukać w składzie.
Przy okazji, co do uwagi Karheropa że Odra potraktowała sparing jak mecz ligowy - to dla nas bardzo dobrze. Daje to jakiś obraz zmienników na tle rywala z którym jednak się wcześniej męczyliśmy.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|