krysztal napisał(a):

|
To,że zmiennicy nie podołali to jedno ale w drugiej połowie grał praktycznie pierwszy garnitur i nie tyle nie potrafił ukłuć Odry ile w ogóle był problem z zawiązanie sensownej akcji.No chyba,że to Ikbekeme ma aż taki wpływ na to jak teraz ta drużyna wygląda
|
Odśwież sobie nasz niedawny mecz z tym samym rywalem, bynajmniej nie był to pogrom 5 do 0. Trudno wymagać żeby w sparingu grali na 120% żeby gonić wynik bez znaczenia.
A mecz został zawalony w pierwszej połowie przez patałachów którzy są tutaj tylko dlatego że nie ma opcji się ich pozbyć. Przynajmniej jest jasność co do ich przydatności, dostali okazję poprawienia swojej pozycji w zespole i zamiast tego ją pogorszyli.
Nie wiem po co Colley w ogóle trafia na ławkę rezerwowych.