wolfy napisał(a):

Nie rozumiem o co się rzucasz. Colley mijający się z piłkami to normalny widok również w meczach ligowych. Niewiadomski i Frątczak to parodie piłkarzy itp. itd. To nie jest przypadek że Kiko sprowadził aż tylu zawodników na raz. Nie jest przypadkiem że nowi piłkarze z miejsca zluzowali poprzedników. Nie były też przypadkiem nasze wyniki w poprzedniej rundzie i miały o wiele mniej wspólnego z Brzęczkiem, motywacja, przygotowaniami niż z umiejętnościami piłkarskimi składu.
Ja bym się zdziwił jakby obrona z Colleyem i Niewiadomskim zachowała czyste konto z pierwszoligowym średniakiem, to by było coś nowego. Przecież Niewiadomski przegrał rywalizację z Wachowiakiem....
Niewiadomski - trzeci/czwarty LO. Trzeba było zmienić Juncę to wszedł Szot.
Colley - czwarty/piąty stoper. IMO prędzej wejdą Uryga lub Szot.
Frątczak - trzeci bramkarz, na szczęście Broda wraca.
W ogóle jak Colley będzie tak grał to przestanie się łapać na ławce, zwłaszcza jak zamkną ostatnie okienko.
|
To,że zmiennicy nie podołali to jedno ale w drugiej połowie grał praktycznie pierwszy garnitur i nie tyle nie potrafił ukłuć Odry ile w ogóle był problem z zawiązanie sensownej akcji.No chyba,że to Ikbekeme ma aż taki wpływ na to jak teraz ta drużyna wygląda