krysztal napisał(a):

|
Jednym słowem wolisz nie widzieć jak większość olewa swoje obowiązki.No bo faktycznie co ten sparing miał niby wnieść ?Równie dobrze można było w Myślenicach zrobić normalny trening z gierką 3x30 minut i powachlować składem
|
Warto przeczytać wywiad po sparingu z Sobolem który podkreśla po co był mu ten mecz i dlatego chcieli zagrać na Reymonta
Może nie mieszajmy tak tego olewania obowiązków, ze zwykłym brakiem umiejętności lub ciężkimi nogami.
Przecież Colley nie dlatego nie trafiał w piłkę bo olewa obowiązki, albo Fratczak puszczal szmaty bo mu się nie chce bronić.