|
Ten sparing miał dwa pożyteczne skutki:
1. Po pierwsze, rezerwowi wiedzą dlaczego są rezerwowymi. To co pokazał Colley całkowicie go dyskwalifikuje. Takiego gówna nie powinno się odstawiać nawet na treningu. Pakować walizki może też Młyński z tymi swoimi żałosnymi zwodami aâla późny Małecki (czyli próba paralitycznego przyspieszenia do linii końcowej, gdzie zanim on to zacznie robić, to już cały stadion wie co zaraz nastąpi).
2. Po drugie, wiemy już, że ławkę trzeba wzmocnić. Z tymi figurantami którzy obecnie grzeją swoje tyłki na ławce daleko nie zajedziemy. Nadejdzie konieczność wystawienia takiego Colleya i mamy jak w banku, że ze 3-4 razy minie się z piłką w polu karnym, nie nadąży za napastnikiem etc.
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|