|
Jestemy w o tyle lepszej sytuacji, że po pierwsze Truskolasy zostały odsuniete od dowodzenia - to daje piłkarzom poczucie bezpieczeństwa i tego, że klub ma jaką wizję a nie co miesiąc nowy prezes i trener, w tym prezes pokroju Dawidka lub Nowaka...
Po drugie jeśli awansujemy to już każdy z piłkarzy będzie miał poczucie, że zrobił progres, tzn gra w klubie o ligę wyżej, będzie miał ambicje i ciekawość co go czeka w ekstraklasie
Po trzecie dziwne by było gdybyśmy sami chcieli zrobić rewolucję w składzie, który w końcu coś osiągnął, który zrobił progres, który by awansował mimo zajmowania na początku 2022 roku 10 miejsca w lidze.
Także ta rewolucja to może być tylko z takiej przyczyny, że zgłoszą się dużo lepsze kluby d Wisły, lub z fajniejszych lig i nam rozkupią skład. Innej opcji nie widzę bo ani my nie będziemy chcieli podstawowej 11 wypychać z klubu, ani oni nie powinni chcieć na siłę uciekać z klubu, w którym mogą się jeszcze rozwinąć i osiągnać coś lepszego.
Rewolucja to jedynie może być wśród rezerwowych ale to już nie będzie problem. Nie mamy drugiej jedenastki w miarę dobrej więc tu by się ta rewolucja przydała i piłkarze, którzy bedą pukać do pierwszej 11.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|