Karherop napisał(a):

Kropla w morzu czyli np 25% kwoty zadłużenia? 
Te 38 mln długów zewnętrznych to tak palcem na wodzie pisane.
Autor pisał że brakuje na 6 czy 7 mln z transferów których pewnie nie odzyskamy (i ich nie ujmował w wyliczeniu), a ta kwota z tego co mówił Jaro sięga bliżej 10 mln. I kasę kiedyś otrzymamy, może się to ciągnąć jeszcze pół roku, ale letnie okienko to data graniczna gdzie zarówno były zespół Lisa, jak i aktualny Aschrafa zapewne będą chciały mieć zdjęty zakaz transferowy.
Tak czy siak uważam liczby za przestrzelone. Co do clue mamy długi, ale jeśli jest obecnie płynność finansową to znaczy że nie beirze się ona z powietrza.
|
To może tutaj zbiorczo.
Zastrzeżenie 1: nie napisałem tego wszystkiego, żeby komuś psuć nastrój. Sam jestem na granicznych zakresach euforycznych bo to co wydawało się niemożliwe (bezpośredni awans) dziś zaczyna wyglądać realnie. Ale jak już sobie to wszystko sam policzyłem to postanowiłem się podzielić. Zakładam, że nie tylko ja lubię wiedzieć jak to wygląda również od strony organizacyjnej.
Zastrzeżenie 2: nigdzie nie napisałem, że to są pewne liczby. To oczywiście szacunki na podstawie ogólnie dostępnych informacji. Przy czym ja takie szacunki robię od lat i najczęściej jestem blisko - palcem po wodzie nie mam zwyczaju operować. W szacunkach dotyczących Wisły przyjmowałem zawsze neutralne założenia, żeby nie poprawiać i nie pogarszać obrazu. No i wyszło jak wyszło.
Zastrzeżenie 3: „Jaro” nie jest wiarygodnym źródłem jeśli chodzi o liczby. Ktoś kto potrafi bez żenady przypisać 50-60 milionów od sponsorów wpływowi Jakuba Błaszczykowskiego, w sytuacji gdy całkowita suma tych wpływów w omawianym okresie jest niższa od 40 milionów, nie może być poważnie traktowany. To oczywiście tylko jeden z wielu przykładów. Oczywiście ta polityka Królewskiego polegająca na regularnym powtarzaniu jaki jest precyzyjny i wiarygodny działa i pozwala mu co jakiś czas wrzucać takie pasujące mu bzdury i ludzie mu wierzą (co widać np. na tym forum), ale tutaj akurat proponowałbym poważną dyskusję o liczbach bez PR-owych wygłupów i fajerwerków.
A teraz do meritum.
Nie jest prawdą, że nie brałem pod uwagę transferów. Owszem brałem. Płatności za Yeboaha nigdy nie były zagrożene więc zakładam, iż wszystkie przekazy na których się opierałem (np. informacje Jażdżyńskiego o dziurze w sezonie 22/23 na poziomie kilkunastu milionów) obejmowały te środki.
Co do pozostałych środków to nie robiłem notatek, ale na ile pamiętam największa kwota padła na konferencji bodajże D. Błaszczykowskiego i było to 8,7 miliona. Były też niższe. Przy czym Bałaziński w mniej więcej tym samym czasie korygował, że netto to poniżej 5 milionów bo duża część idzie na prowizje dla agentów i zawodników.
Suma transferów El Mahdioui’ego i Lisa to było jakieś 3 miliony EUR, a więc około 14 milionów złotych. Pierwsze raty (1/3? połowa?) były płacone. Połowa to 7 milionów, 2/3 to 9 z hakiem. Ja przyjąłem 7-8 i nie sądzę, żebym się mógł bardzo pomylić.
Jeśli kluby które są nam dłużne będą w stanie zapłacić to najwcześniej zrobią to w kolejnym okienku transferowym (bo wcześniej nie ma to dla nich sensu). A to okienko będzie po 30 czerwca 2033 na który szacujemy długi po obecnym sezonie.
Co do kolejnego sezonu to wprawdzie policzyłem go także bez spłaty, ale już chwilę potem szacując ile jest potrzebne środków odjąłem 10 milionów co z nawiązką obejmuje te długi z transferów.
PS1. Zdanie o „płynności finansowej” jest swoistym medalem dla skuteczności polityki PR-owej klubu. Z wszystkich danych widać, że Wisła jest utrzymywana przy życiu kolejnymi dużymi pożyczkami (na jesieni kilka milionów, teraz zapewne kolejne kilka), a opinia publiczna przekonana, że jest dobrze.
PS2. Sprawozdanie na 30 czerwca dostaniemy niestety dopiero pod koniec roku, ale pozwolę sobie wtedy wrócić do tematu i podsumować na ile szacowane przeze mnie liczby są przestrzelone.