Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2652
Stary 21.03.2023, 09:29
Przecież to jest loteria czy dostanie, czy może lepiej się wykartkować na jakiegoś rywala, a może jednak lepiej nie bo go zabraknie i stracimy punkty np z Chojniczanką bo go nie będzie a w kolejnym meczu z lepszym rywalem jak będzie to też stracimy. Nie wiem po co takie kalkulacje robić, to raczej nigdy nie popłaca.
A miał sezon gdzie na 27 meczów dostał 6 kartek, czyli co 4,5 meczu kartka, miał sezon gdzie dostał 1 kartkę na 20 meczów. W tym sezonie dostał 1 kartkę na początku, później dwie w środku sezonu jedna zaraz po drugiej - gdzie między kartką 1 a 2 było 11 meczów bez kartki. Także teraz m 6 meczów bez kartki i nic nie stoi na przeszkodzie aby do 16 meczów bez kartki dobił.

I nie róbmy z chłopa zbawiciela bo jak się tak zaczyna myśleć, to później wychodzi na to, że zbawiciel ma gorszy okres to i drużyna przegrywa ciągle. Owszem, to podstawowe ogniwo obecnej kadry ale grać mają wszyscy, wynik zależy od wszystkich i nie można zacząć myśleć, że on sam zrobi robotę, bo wtedy reszta straci koncentracje, determinacje i będzie lipa.

Brak takiego piłkarza w jednym meczu moim zdaniem to żaden problem. Bo nawet będąc na boisku w danym dniu, może zagrać tragicznie i każdy inny zawodnik by dał lepszą zmianę od niego. Także skupianie się na pojedynczym meczu żeby w nim zagrał jest bez sensu. Za to już w całym sezonie taki gracz robi robotę bo tak jak np 1 na 10 meczów mu nie wyjdzie, tak w tych 9/10 daje przewagę.

Podsumowując:
1. Szukanie kartki na siłę jest bez sensu bo wcale jej być nie musi, ani wcale to może nie wyjsć na dobre żeby pauzował
2. Grać i bez Fernandeza trzeba umieć, szczególnie jeśli ta większa mobilizacja ma dotyczyć tylko jednego meczu.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 21.03.2023 o godz. 09:32.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując