sevenheaven napisał(a):
Tak, na pewno Junca nie da rady w ESA, facet grał w la liga i grałby w jeszcze mocniejszym zespole, gdyby nie kontuzje, ale Ekstraklasa będzie dla niego za mocna
|
Ja napisałem o moich odczuciach. Możesz mieć inne. W Polsce się gra trochę inaczej niż w słabszych drużynach hiszpańskich. Junca jest świetny na 1 ligę, możliwe, że da radę w ESA, ale jak na razie rzuca się mocno w oczy to, że bardzo dobre zagrania przeplata głupimi stratami, ma tendencje do niesfrasobliwości w obronie. Pierwsza liga takie zachowania wybacza, w ESA za taką nonszalanację traci się punkty.
Cała ta czwórka moim zdaniem ma fajny potencjał, ale musi wejść poziom wyżej, aby dobrze grać w ESA (nie mówię, o walce o utrzymanie, bo chyba nie na to liczymy po ewentualnym powrocie?). Każdy z w/w czwórki ma przebłyski jakości, które przeplata głupimi stratami / zachowaniami. Jak wejdą na wyższy poziom i wyeliminują błędy to dadzą radę w ESA. Jeśli nie to będą do odstrzału.
Np. Taki Villar czy Tachi, mimo pierwszego placu w 1 lidze, to są chyba za słabi żeby ich trzymać po ewentualnym awansie. Chyba, że jako zmienników, bo w sumie jak ma z ławki wchodzić taki Młyński, to czemu nie zatrzymać Villara?
