|
Mając czysto szklarniane warunki (brak kontuzji, dobre murawy, sprawiedliwe i dobre sędziowanie, brak "polowania" na nogi czy dobrą pogodę) to pewnie i bylibyśmy w stanie wygrać 16/16 spotkań na wiosnę. Brzmi to oczywiście jak mrzonka, ale po prostu odjechaliśmy konkurencji i to zarówno kadrowo, jak i po prostu w kulturze gry
Poziom zespołów jest dramatyczny. W zasadzie był już jesienią tyle w że wtedy się do niego dostosowaliśmy.
Co realnej wykręcimy?
Dużo zależy od układu tabeli. Sądzę że 7 czy nawet 8 wygranych w 10 meczach to już nie jest s-f.
|