Najpierw niech Wisła awansuje do Ekstraklasy, i wówczas będzie można się zastanawiać, czy jest szansa, żeby Igbekeme mógł pozostać w klubie, jak również pozostali z Fernadnezem na czele, który nawet na warunki Ekstraklasy ma wysoką pensję. Bo wiadomo, że w przypadku braku awansu Wisły do Ekstraklasy nie ma szans na pozostawienie takich piłkarzy w Wiśle (w tym sezonie jeszcze jedziemy na oparach finansowych, wciąż dużym wsparciu partnerów biznesowych i kibiców i ogromnej wierzę, że się uda awansować do Ekstraklasy), ale to wszystko zaczęłoby mocno siadać w przypadku pozostania Wisły na zapleczu i nie byłoby możliwości zaproponowania takich zarobków Fernandezowi, który zresztą pewnie i tak nie chciałby kolejny sezon grać na zapleczu, a Igbekeme, też miałby już pewnie dość, a że gość zna się na fachu, widać na poniższym filmiku:
https://www.youtube.com/watch?v=e2V7bkVeEwI#t=0m29s
Pamiętajmy, że pilkarze którzy dołączali do Wisły, często umiejętnościami przewyższali poziom polskiej ligi, a gdzieś indziej mogliby liczyć na dużo większe zarobki, ale ze względu na klub, jego historię, atmosferę, kibiców i miasto wybierali ofertę Wisły, także wszystko jest możliwe - nawet na pozostanie takiego Igbekeme w Wiśle, jeżeli by mu się spodobało, a do końca sezonu omijały go urazy. Podobnie może być z Fernandezem, który dobrze się tu czuje, ale jednak 1. liga to nie jest to, pod kątem kibicowskim, medialnym, stadionów, zainteresowaniu rozgrywkami, (jednak w porównaniu z Ekstraklasą, to jest ogromna przepaść, a piłkarze lubią być na topie, jak się o nich mówi, gdy są w social media i na pierwszych stronach gazet, a 1. liga nie generuje takich możliwości jak Ekstraklasa).
Takze priorytet to awans Wisły do Ekstraklasy.