Karherop napisał(a):

Był. El Mahdoui. Niestety pilka która narzucił Gula nie była zupełnie skrojona pod realia ekstraklasowe. Zamiast szybkich ataków było mozolne rozgrywanie. Zresztą nawet szkoda się nad tym rozwodzić
Oczywiście el Mahdoui w kilku elementach był słabszy od Jamesa, ale w kilku nad nim górował. Obaj są graczami z innej bajki
|
Dobre porówanianie,acz uwazam ze James vs Mahdoui jednak James lepszy,wiecej daje zespołowi ,nie "znika" w trakcie meczu i lepiej sie ustawia.
Jamesa porównywał bym raczej do Meliksona ,acz ten to byl dopiero grajek

,juz nie z innej bajki ale planety.