skarabeus napisał(a):

|
Igbekeme przychodzil tutaj na zasadzie "powalcz, pokaz czy jestes cos wart", a dostal w sumie bezgraniczne zaufanie. Na nim opiera sie gra, on reguluje tempo. Prawdziwy szef w srodku pola. Imho to jest lepsza wersja Lloncha. On nawet jak traci, to ustawia sie tak, ze uniemozliwia przeciwnikowi z tego skorzystac.
|
Dawno nie bylo w Wisle takiego grajka jak James.Na dzis gra Wisły jest zalezna od gry Jamesa.W wypadku awansu to ten gosc i tak przeskakuje grajków z Eklapy ,naprawde on moze jeszcze trafic do dobrego klubu,podobnie jak Mula ten gosc tez ma wielki potencjał,przypomina mi "trochę" Kosowskiego.