Karherop napisał(a):

18/18 punktów 6 wygrany pod rząd mecz, jeszcze 10 finałów.
W 1 połowie rywal wyszedł na nas naprawdę solidnie + fatalna murawa nie pomagała. Jednak im dłużej trwał mecz tym opanowaliśmy całkowicie boisko.
Bramka na 3-0 i to penetrujące podanie LF bylo wisienka na torcie. Takie bramki można oglądać w nieskończoność.
Od 63 min graliśmy sparing. Szkoda że nie poszliśmy po bramkę na 4-0 bo bilans bramkowy na koniec ligi też może mieć znaczenie
|
Moim zdaniem ważniejsze od czwartej bramki było oszczędzenie zdrowia podstawowych piłkarzy. Środek pola Duda-Szywacz wiadomo że nic nie wykreuje, w destrukcji też tak sobie, ale po co ryzykować jakieś pechowe stanięcie Jamesa albo Muli na zagonie?
Podstawą są trzy punkty w każdym meczu.