|
Rywal jest z tego samego kalibru co Tychy, Odra czy Resovia. Bardzo porównywany poziom. Może są lepiej zorganizowani w obronie, ale jeśli chodzi o ofensywę to są naprawdę beznadziejni. Liczą wyłącznie na kontry i w dodatku tylko na wysuniętego Sangowskiego który ciągle się czai na granicy spalonego.
PBB które z nimi przegrało 2 kolejki temu to wyłącznie na swoje życzenie. Strzelili dwie bramki, które cofnął Var.
Zresztą cały mecz Skry z PBB wyglądał jak nasz z Tychami. Nawet statystki to potwierdzają.
A nasza obrona? Skąd wniosek że mamy spadek jakości? Po meczu w Katowicach to jeszcze miało swoje podstawy, ale z Tychami to rywalowi na nic nie pozwoliliśmy.
Gola podarował Villar. Jeśli jakieś mankamenty ma nasza gra obronną to na pewno przeciętna gra w destrukcji Villara i Muli. Trochę to jednak zrównoważa Tachi i Igkembe mocno wspierający obronę.
Przy tym jak Skra wychodzi do przodu to prędzej obawiam się zamurowania i 0-0 niż tego że nam strzela bramkę. Musieliby jeszcze wyjść ze swojej połowy
|