Patryko napisał(a):

|
Generalnie to akademia Lecha śmieje się z tych argumentów.
|
I tak, i nie. Zależy pod jakim kątem. Póki co ciągle przeciętny trzecioligowy piłkarz z Hiszpanii jest lepszy technicznie od przeciętnego absolwenta akademii Lecha. Przeciętny absolwent akademii Dinama Zagrzeb też.
Co wcale nie oznacza, że akademia Lecha nie "produkuje" coraz lepszych absolwentów, którzy coraz lepiej spełniają normy przydatności do profesjonalnej piłki i sprzedają się za coraz lepsze pieniądze.
Po prostu umiejętności techniczne to dużo, ale ciągle to nie jest wszystko w tym sporcie.
Doskonali technicznie pewnie nigdy nie będziemy, bo faktycznie nie mamy do tego ani pogody, ani infrastruktury, ani kadry szkoleniowej, ani pewnie i predyspozycji. Ale akademia Lecha pokazuje, że da się u nas osiągnąć pewne minimum, które powinno pozwolić na wykształcenie ogarniętego gracza. I to systemowo, a nie na zasadzie kogoś, kto siłą własnej woli i pracy dotarł gdzieś wysoko, raczej wbrew lokalnemu szkoleniu, a nie dzięki niemu.