Rodado na pewno nie jest najlepszym napastnikiem jaki się nam trafił od czasów Cupiała (c) CzerpiącyPiach.
Do takiego Brożka to mu brakuje bardzo wiele.
Na pewno jest bardzo pracowity i ruchliwy. Gość jest cały czas pod grą, cały czas pressuje, nie chowa się przed piłką, potrafi zagrać zespołowo, fajnie odegrać w tempo, ma drybling i przebojowość.
Niestety, chłop nie ma za grosz zimnej krwi. Pali się w przedbiegach w łatwych sytuacjach, nakłada se presję na czerep i wychodzi lipa. Może też kwestia tego, że za dużo biega jak koń i w kluczowych momentach brakuje mu siły, żeby precyzyjnie wykończyć, bo ma tętno pod 200 ?

Wcale nie wykluczam.
Tylko czas pokaże czy on jest w stanie poprawić skuteczność. Moim zdaniem to pół na pół głowa i to jego ciągłe bieganie. Pytanie czy on w ogóle jest w stanie zrobić krok do przodu w tej materii. Generalnie facet ma wszystko, oprócz spokoju pod bramką.