|
To nie jest płacz, tylko jakaś wizja na przyszłosć. Przecież najłatwiejszy sposób na zarobienie grubej kasy, to jest wyszkolić jakiegoś dzieciaka, niech mu się trafi nawet przypadkiem kilka dobrych meczów w młodym wieku i już można za 1-3 miliony euro taki nawet niezweryfikowany talent opchnąć.
W Polsce chcąc coś zarabiać na piłce to uważam, że główną drogą jest inwestowanie w młodzież i szkolenie. A nasz klub ma braki nie tylko w szkoleniu, a nawet w posiadaniu rezerw jak zauważył kolega powyżej. Jak chcemy budować klub normalny to nie da się pominąć pewnych etapów. Te rezerwy zbawieniem nie są ale też jest to dobra opcja na podtrzymywanie rytmu meczowego, wprowadzanie piłkarzy po kontuzjach czy własnie ogrywanie młodych itp
I tak samo młodzi Polacy i dobra akademia nas nie zbawią (bo wiadomo, że jak Ajax to my szkolić nie będziemy) ale jest też to potrzebny temat i kolejne potencjalne źródło dochodu i piłkarzy na poziomie.
Bo my co robimy, mamy Kiko teraz, spadł nam jak manna z nieba. Kiko odejdzie i Wisły nie ma... Skończą się pomysły, skończy się zaciąg z Hiszpani i z dnia na dzień zostaniemy w czarnej dupie.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|