Wojtas napisał(a):

Przeciwnik beznadziejny a i tak w Tychach nawet przy naszym prowadzeniu wtopilismy 1;3 ,gdzie 2 połowa to była tragedia.
Dzis mozna powiedziec ze to juz inna Wisła ,bez wujka ktory miał respekt i bał sie wszystkich rywali konczac na Skrze ,z normalnym trenerem,wlascielem i bez chorej atomsfery dookoła
niemozliwe jednak istnieje.
|
Nie tylko z tym beznadziejnym rywalem przegraliśmy na jesień. Nawet nie ma do czego wracać.