Brawo,w koncu po jakichs 3 latach da sie ,ba mozna powiedziec ze ogladanie Wisly to nie katorga a przyjemnosc.
Sa emocje,druzyna wie co i jak a to najwazniejsze.W sumie zaczne chyba twierdzic ze Sobol pokazuje ze potrafi.
najpierw Opole teraz Tychy ,my im te punkty praktycznie zesmy wyrwali na żywca

teraz to jakby inny zespoł ,od tego ktory kompromitował sie na Chojnicach czy innych potęgach.
Teraz trzeba konsekwencji + liczenia ze LKs albo Ruch potracą punkty i moze uda sie złapac kontakt,tej ligi nawet nie trzeba wygrać ,drugi to tez zwyciezca.
A jak nie to baraze 30 tys ludzi na meczu,zapowiada sie to niezwykle ciekawie.