Karherop napisał(a):

Chyba jako kibiców Wisły życie nas sporo sponiewierało, skoro kryzys uważamy za nieunikniony.
To zupełnie tak jakby założyć że tylko my z całej czołówki będziemy mieć ten kryzys. Mając najdroższa, najszerszą kadrę. Tylko my będziemy miec problemy kadrowe, pecha i babole. I tylko my mamy trudny terminarz.
Marginesu błędu by nie było jakby trzeba było wykręcić 12/12 wygranych. A wcale nie trzeba.
Co w żadnym momencie również nie oznacza że czeka nas proste zadanie
|
Dlatego lepiej rozmawiać o różnicy punktów. Bo to eliminuje potrzebę rozważania czy musimy wygrać 12 razy, czy może tylko 11 i raz zremisować

Mamy do odrobienia 6 punktów i 12 kolejek. W Krakowie z Ruchem zremisowaliśmy 1:1.
sandomingo napisał(a):

Co do pierwszego - bez dwóch zdań.
Ale najszerszą? Połowa tej kadry to nie nadaje się do gry, co widzieliśmy na jesieni aż nadto dokładnie...
|
Przecież z jesiennej kadry w pierwszej "11" wychodzi 3-4 zawodników