s1mone napisał(a):

|
Dużo bardziej prawdopodobne jest wygranie baraży, bo to tylko dwa mecze do wygrania z rzędu, a nie 2 razy po 4-5 pod rząd.... Mrzonka i tyle. My nawet jak ogramy ŁKS, Ruch i Brukbet to się możemy na Stali Rzeszów czy Puszczy wyłożyć, ba nawet na takich Tychach... Zejdźmy na ziemię. Wystarczy jak Fernandez wypadnie na chwilę i będą ciężary.
|
To jest głupie gadanie, bo zakłada że większe ciężary będą w wygraniu np ostatniego meczu z Łeczna, której piłkarze będą już spakowani na wakacje, niż wygranie meczu barażowego z rywalem który idzie z nami na noże.
Nie ważne czy to druga, trzecia czy dziesiąta wygrana z rzędu. Każdy mecz to oddzielne spotkanie. Tylko takie myślenie nie wrzuci nas w pętle: nie mogę wygrać 10 meczów z rzędu bo statystycznie jest to zbyt trudne!"
A jak trudne potrafią być same mecze barażowe pokazała choćby Arka w zeszłym sezonie.