pepe72 napisał(a):

|
W którym momencie Gieksa naciskała nas na tyle by to było prawdopodobne? Już nie mówiąc o tym, że cały czas był ktoś u nas na szpicy.
|
Gieksa generalnie nic wielkiego nie pokazała, ale jedyny moment kiedy coś grali to po strzeleniu gola na 1-3.Mogło być o wiele trudniej w końcówce , więc takich rzeczy się nie robi, bo nawet z Tachim nasz skład dużo centymetrów łącznie nie miał