|
Nawet w najczarniejszych snach nie spodziewałem się, że Wisła przez wrogów wewnętrznych spadnie z Ekstraklasy.
Cieszy, że powoli wszystko wraca stanu oczekiwanego przed sezonem, a więc do regularnego wygrywania. Cel jest prosty - wygrać rozgrywki pierwszoligowe, choć nie są to rozgrywki w których Wisła powinna grać.
Dzisiaj widać, że tak ważnym było niedopuszczenie tej kanalii do objęcia posady trenera Wisły, bo od początku było wiadome, że to decyzja skandaliczna.
Gdzie wtedy były wielkie Sociosy?
Wisła musiała po skandalicznej serii spaść z ligi, musiała kompromitować się w pierwszej lidze - czyli stracić minimum kilkanaście milionów złotych, aby Święty poszedł po rozum do głowy.
Choć jeszcze nie wszyscy zrozumieli, bo na tym forum jeszcze są popierający Jurka.
Ta hańba jeszcze będzie długo ciągnąć się za Wisłą tak samo jak rządy bandytów w latach 16-18.
Wisła musi nabrać zwycięską mentalność jak kiedyś w czasach Cupiała, ale to też musi być w gabinetach.
Z mentalnością prezentowaną przez Dawida czy Jurka mógłby realnie nastąpić spadek do drugiej ligi.
|