FraMat napisał(a):

W temacie o meczu z Odrą napisałem:
Na razie moja teoria się sprawdza.
Dzisiaj w dodatku w pierwszej połowie nie straciliśmy bramki i nie trzeba było gonić wyniku.
Może jednak Sobolewski coś tam umie w trenowanie i taktykę?
|
I tak i nie. 2 połowy są pod nasze dyktando także dlatego, że w pierwszych połowach rywale nas mocno pressuja. W drugiej padają jak muchy. Trzeba powiedzieć że Sobol przygotował drużynę wyśmienicie fizycznie.
To jaka jakość dają nam Hiszpanie... Gdybyśmy grali obecnym składem pierwsza rundę to już byśmy mrozili szampany. A tak będzie walka do ostatniej kolejki, albo i dłużej.
Słowo o paru zawodnikach:
Makembe - brakujące ogniwo ewolucji w wislackiej drużynie. To nie jest gracz na 1 ligę.
Tachi - bardzo pozytywnie. Świetnie się ustawiał celnie dogrywał.
Mula - za dużo indywidualnie, ale to jak mija rywali jak tyczki... Kosowski drugie wcielenie.
I w koncu Jaroch bardzo fajne zawody. Bramka na 3-0 jego autorstwa.
Gramy o pełną pulę w każdym meczu. I oby tak do końca.