|
Wcale nie twierdzę, że Pasieczny się sprawdził - chodzi mi o narracje wilczka i jemu podobnym. I owszem, pojawiam się od czasu do czasu w kontekście jego wypowiedzi, ponieważ irytuje mnie poziom hipokryzji, z którą nawet nie ma zamiaru się kryć. Gdyby Wuja w tym momencie był wciąż naszym trenerem i osiągnął to samo co Sobolewski - czyli 3 zwycięstwa w bardzo kiepskim stylu, z przeciwnikami wątpliwej jakości zapewne stawiał byś Brzęczkowi pomnik, a Błaszczykowskiemu coś jeszcze innego.
Tylko i aż tyle.
|