Jak dla mnie - bez względu na wynik sportowy, Fernandeza w przyszłym sezonie w Wiśle nie będzie.
W przypadku braku awansu - wiadomo, brak kasy.
Ale nawet przy awansie - przykładowy Obidziński zrobi wszystko, żeby Jarkowi dowalić

A poza Rakowem taka Legia czy Amica a nawet Pogoń spokojnie mogą być zainteresowane.
Życie też będzie miał atrakcyjne, w dużym mieście (nie licząc Rakowa). A kasę nawet wiekszą i dodatkowo europuchary.