FraMat napisał(a):

Nie wiem czy Kiko, czy ktokolwiek inny, ale na PO mamy gracza, który jest dość średni w obronie, a w grze do przodu króluje u niego przypadek, brak umiejętności i pomyślunku razy szczęście, lub jego brak.
Krytykowałem Jarocha praktycznie od początku jego pobytu w Wiśle, ale naiwnie sądziłem, że może na I ligę wystarczy, tymczasem zapomniałem, że krytykowałem go własnie za "popisy" w I-ligowej Wiśle.
|
Twój opis pasuje zarówno do Jarocha, jak Gruszkowskiego, przynajmniej aktualnie. Jaroch długo prezentował się o wiele pewniej w obronie, pod koniec poprzedniej rundy miał spory zjazd i do teraz się nie odbił. W ofensywie to wszyscy poza Juncą niewiele prezentują.
Jaroch to jest podobno pierwszoligowy top. Lepsi trafiają do Ekstraklasy.
Na tle Junci to każdy nasz boczny obrońca będzie wyglądał niepoważnie, jakiegoś mega talentu nie znajdziemy...