pepe72 napisał(a):

Kilka zawinionych czerwonych kartek przez wypuszczenie przeciwnika sam na sam z bramkarzem było również powodem naszego spadku.
Poza o tym, że się grupa czechosłowacka niektórym nie podobała to chyba nawet mainsteramowi komentatorzy mówili.
|
Wcale nie musiało być czerwonych, trzeba było odpuścić. Na tak wczesnym etapie meczu lepiej stracić bramkę niż zawodnika, zwłaszcza że nie ma pewności że rywal by strzelił. Błąd obu stoperów. Dziwnym trafem bez Sadloka na boisku też były jajca w obronie i nie punktowaliśmy.
Zresztą, nie spadliśmy przez dwa mecze.
Teoria o sabotażu nie ma pokrycia w realiach, a niestety obaj nasi podstawowi stoperzy po prostu się zestarzeli, obaj odwalali cyrk w obronie i zawalali bramki. Nie tylko oni zresztą, cała defensywa była dziurawa.
BTW. - Manu i Fernandez też byli w antyczeskim spisku?