|
Ale co wyjaśnione? Czy ja gdzieś się upierałem, że piłka nie przeszła przez mur? Oczywiście, że przeszła, tyle że dla postawy Biegańskiego jest to niewielkie usprawiedliwienie. 80% bramkarzy taką szmatę wybroni bo strzał ani nie był mocny ani precyzyjny. Gdyby ta piłka minęła głowę Fernandeza po drugiej stronie, czyli jakieś 40 cm w prawo to nie było by pitolenia o murze, a bramka wpadłaby dokładnie tak samo, bo Biegański nie potrafi się rzucić do piłki sięgnąć piłki jak w książkach pisze tylko biega po linii. Zobaczcie sobie fotkę co robi nasz supertalent jak piłka wpada do bramki. Futbolowe jaja...
A co do Ryszki z Karczem ich wywody na temat Biegańskiego to klasyczna klaka, nic więcej, na takich opiniach chłop jedzie odkąd do nas przyszedł. Dlatego go nie lubię... Oddałbym go za tego chłopa z Odry, tamten przynajmniej potrafi się rzucać...
Ostatnio edytowane przez Drozd : 26.02.2023 o godz. 09:30.
|