s1mone napisał(a):

...
/edit, do pepe72 :
Nie no, jak nie jechać gościa, który kolejny raz przy piłce dośrodkowanej w światło bramki dostaje małpiego rozumu? To nie jest jeden błąd, on odkąd u nas gra w ESA/1 lidze tego typu błąd popełnił z 6-7 razy. Najgorsze jest to, że on nie wie jak się zachować w tej sytuacji i ewidentnie nie uczy się na błędach.
Z resztą to nie był jego jedyny błąd we wczorajszym meczu. Raz mu się ubzdurało, że wyjdzie w okolicy 20-25 metra wybić piłkę. Tylko, że piłka była stykowa na naszego stopera/napastnika przeciwnika. Nie miał prawa wychodzić tak wysoko, skoro miał przed sobą stopera.
Na szczęście nasz stoper wybił i pewnie większość kibiców nawet nie zauważyła tego głupiego błędu. Jakby napastnik był szybszy i dziubnął piłkę to ze średnio groźnej sytuacji w której napastnik walczy z obrońcą i ma też przed sobą bramkarza, zrobiłaby się walka biegowa między napastnikiem a obrońcą do pustej bramki.
|
To chyba powinni trenerzy, w tym trener bramkarzy skorygować. To jeszcze jest dość młody zawodnik - 21 lat, a bramkarze są lepsi bliżej 30.
Poza tym po meczu z Arką też było nap...ie w Biegańskiego, choć wtedy był co najmniej drugim najlepszym piłkarzem na boisku.