Wyświetl pojedynczy post
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#67
Stary 25.02.2023, 10:18
Paradoksalnie zmarnowany karny wyszedł nam na dobre. W przypadku wyjścia na prowadzenie w okolicach 70 minuty późniejsza strata bramki byłaby pewna. Odra miała za mało czasu na wturlanie farfocla, choć przez te 5 minut zrobiło się z 2 razy gorąco min dzięki Moltenisowi.

Odra dość ciekawie rozbijała nasze ataki broniąc się w 10 w swoim polu karnym. Na szczęście karma wróciła za symulowanie, ociąganie się z wybiciem i pajacerkę.

Sędzia wczorajszego spotkania był DRAMATYCZNY. Wiele złych decyzji. Z 3-4 ewidentne faule, których nie zagwizdał dla nas, co najmniej dwa rogi - ten po zblokowanym strzale Rodadao w 1 połowie najlepszy, czy piłki które przekraczały linie autowe - ocena 3/10.

Jak zwykle musze pójść pod prąd (wbrew gawiedzi ) i nie podniecam się grą Fernandeza, tak jak niektórzy Rodado po pierwszym meczu.
Fajnie, że strzelił dwie bramki - ładnie wszedł, dołożył noge, jakośc jest. Mimo to moim zdaniem zagrał najsłabszy mecz po przerwie zimowej: masa STRAT - najlepsza jak Junca w 1 połowie szedł na obieg zostawiając lewą stronę pusta, a Fernandez jak junior traci piłke i idze akcja tamtą stroną - kojarzy ktoś? Sporo niecelnych podań, sporo strat niczym Duda. Wymagałem zdecydowanie więcej po jego grze, ale strzelił dwa gole, więc wychodzi na czysto.

Duda z Sapała kabaret, masa strat, masa niezrozumienia, masa piłek na plecy, masa niecelnych zagrań w odległości 2 metrów przez co przeciwnik z łatwością miał przechwyty.

Mula zrobił na mnie niesamowite wrażenie, już w jednym sparingu jak go widziałem było widać, że chłop jest dobry. Wczoraj ta zmiana dała na kompa, schodził z lewej do środka, rozgrywał, kiwał, przerzucał - może miał 2-3 kiepskie zagrania, ale całokształt genialny.

Dużo by pisać, w skrócie : brak pomysłu, gra kiepska z marnym rywalem u siebie (choć przestrzegałem przed lekceważeniem) - w pierwszej lidze nie ma łatwych meczy :d chyba, że Ruch i Łks od czasu do czas wygra 4:0

Wracając do konkretów:

Biegański 2/10 - przy utracie bramki 65% jego winy, 35% Moltenisa
Jaroch 3/10
Łasicki 6,5/10
Moltenis 3,5/10 - był pare razy ośmieszony i prawie wkręcony w ziemię, ale jakimś cudem koniuszkiem palców wybijał piłkę
Junca 3,5/10
Villar 2,5/10
Duda 3/10
Sapała 3/10
Fernandez 5/10 (z gry 3/10 minus jeden za karnego plus 2 za bramki plus 1 za wrażenia artystyczne - wychodzi 5, nie ma zmiłuj)
Młyński 2/10
Rodado 3/10

Kosowski tzn Mula 8,5/10
Benito 1,5/10
Powód: Korekta Łasicki z 7->6,5, Rodado 2,5->3
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 25.02.2023 o godz. 10:38.

Odpowiedz cytując