Karherop napisał(a):

|
Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć, że jakby Kiko był i nas już w lipcu to pewnie teraz byśmy jechali autostrada do ekstraklasy.
|
Nie do końca. W dwóch-trzecich okienka rachunek za gaz dostali i skończyły się transfery przychodzące. Nie byłoby kasy, nie ściągnięto już LO a sprzedano najlepszego stopera. Królewski działa inaczej, wyciągnął wnioski czym się kończą głupie oszczędności i liczenie że młodzi ogarną. Bez Fernandeza to by ogarnęli najwyżej spadek...
Chociaż Kiko pewnie by na większości pozycji lepszych piłkarzy ściągnął niż Brzęczek, to jednak sytuacja była inna. Mamy szczęście że Królewski wziął to na siebie. Wszystko co trzeba było - zrobił.
No może poza ogarnięciem trenera.