Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#336
Stary 24.02.2023, 23:46
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Muszę się, niestety, zgodzić.
Z Polaków dzisiaj nie odwalił żadnej maniany tylko Łasicki.
Biegański - bramka jego
Jaroch - do tej pory grał dość dobrze w obronie i bez sensu w ataku. Dziś do bezsensownych wrzutek i strat w ataku dołożył kilka pomyłek w obronie
Młyński - on w ogóle grał? Chłop nie ma dryblingu, zwinności, szybkości. To jest skrzydłowy?
Sapała - przynajmniej o dwie klasy gorzej od Poletanovica i klasę gorzej od szklanego Bashy. I on ma kontrakt do czerwca 2025? Na razie nie zasługuje.
Duda - najlepiej z Polaków, jego bym się za mocno nie czepiał. Dość dobrze radził sobie z przerywaniem ataków, w wersji do przodu wrzucił kilka niezłych piłek, jednak jego zagrania nie były wykorzystywane przez napastników.

Co do Hiszpanów, fajnie jest ich oglądać. Oczywiście, najlepszy napastnik świata Rodado znowu zagubiony w akcji. Może lepiej ustawić z przodu Fernandeza?
Łasicki trzyma poziom przez cały sezon, tak jak Fernandez. Hiszpanie robią liczby, wrzucają, dryblują, asystują. Bez znaczenia Brzęczek czy Sobolewski, śmiem twierdzić że u Brzęczka sprawdziliby się lepiej niż przy miliardzie wrzutek na niskiego Rodado, bo on dla odmiany chciał grać po ziemi krótko drewnem. No nie może być normalnie...
Gole i tak padają po SFG na wysokiego Moltenisa i akcjach po ziemi. Sobolewski to jednak prosty trener, dostał precyzyjne narzędzia ale umie tylko młotkiem, to wali rączką cążek elektronicznych... I jak Hiszpanie czegoś nie wymyślą to jesteśmy w dupie.

O Młyńskim pisałem, ma jedną akcję z zejściem na prawo przed polem karnym, nikt poza Rymaniakiem się na to za bardzo nie nabiera, nie powinien grać kosztem Muli. Może wejść z ławki, ale na razie nie ma startu do Hiszpanów.
Dudy bym się jednak czepiał bo spowalnia akcje i sadzi babole, jest drugi za Młyńskim w kolejce do ławki. Ratuje go to że jednak ma dobre zagrania, ale obawiam się że powrót Bashy lub wejście murzyna zakończą jego przygodę z pierwszym składem.
Talar już wypadł z ławki, pora na Szywacza.
Biegański po tym meczu powinien usiąść na ławce ale nie ma kto go zastąpić.
Jarocha trzyma przy życiu fart że jego babole są na razie bez konsekwencji, ale ja bym nie robił z niego pewniaka w rywalizacji z Szotem i Gruszkowskim przy takiej grze. Drugi bardzo słaby mecz z rzędu.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.02.2023 o godz. 10:32.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując