|
Już w pierwszej fazie mieliśmy strzał Młyńskiego, a Młyński mógł jeszcze podawać.
Więc nie takie zero.
Był też jego (chyba) strzał z pola karnego w drugie połowie, chociaż zbyt lekki.
Więc już nawet więcej niż jedna dodatkowa sytuacja
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|