wolfy napisał(a):

Stałe fragmenty gry to bardzo dużo, zwłaszcza w pierwszej lidze. (...)
Nie spodziewałem się aż takiego dramatu z Arką, chociaż liczyłem się z tym że nas mogą przycisnąć.
Z taką grą nie mamy czego szukać.
|
W 1 lidze SFG stanowią ok 40% wszystkich bramek. Kto opanuje ten element ten już wpisuje się do walki o baraże. Szkoda, że u nas nikt nie potrafi zdobyć bramki bezpośrednio z rzutu wolnego. Ostatnio to chyba tylko Kuba potrafił coś dziabnąc, ale to już prehistoria.
Dramat z Arka wg mnie wynikał z:
- rozkładu środka pola, człapanie Sapały, szybka żółta kartka Dudy, fatalna murawa wymuszająca grę górą, ciągle kopany Fernandez. Wsadzić za Dudę Janusza Gola i mielibysmy święty spokój.
- Niestety jesteśmy też w takim momencie, że gdy 2-3 gości nie dojeżdża na mecz, to już mamy duży problem. Wczoraj nie dojechał ani Villar, ani Jaroch, Junca też słabo. Rodado z Fernandezem myśleli więcej o walce niż o grze w piłkę.
- to rywal był w tym meczu faworytem, był wyżej w tabeli, grał u siebie, mocna napinka, przebieg gdy był do przewidzenia. Także to że jakość i dywidualna może u nas zadecydować o minimalnej wygranej.
Typowałem przed meczem ze mecz z Arka będzie top 3 w skali trudności w tej rundzie (obok meczów z ŁKS i Ruchem na wyjeździe). W innych spotkaniach nie spodziewam się az tak dużej presji trybun i napinki na rywala, co nie znaczy że zdobędziemy wszędzie punkty.
"Z taką grą nie mamy czego szukać".
Oczywiście że mamy czego szukać. Uważam że może w 3, 4 sptotkaniach tej rundy możemy wyglądać równie źle na tle rywala. Reszta może podejść do nas mocno cofnięta i liczyć na kontry. Arka chciała nas zdominować i jej się udało..Ilu naszych rywali będzie chciało (i potrafiło) tak grać?
Plus sam fakt że poprawiliśmy SFG sprawia że liczymy się w grze.