wolfy napisał(a):

Na gorąco:
- Arka przejmuje garbatą dolę w meczach z nami. Powinni strzelić nam tak z piątkę, dwa słupki 
- Pierwsza połowa dramat
- druga maksymalny fart
- tak się nie da grać. Potrzeba kogoś kto to ogarnie taktycznie.
- ale przynajmniej stałe ofensywne fragmenty zaczęły działać.
|
Weź już chłopie zamilcz
W pierwszej połowie gdyby był bramkarz w bramce to byłoby 0:0 z Arką na wyjeździe.
Drugą połowę wygraliśmy 3:0.
Arka niby atakowała, a ile strzałów celnych, niezablokowanych oddała? Jeden obroniony ładnie przez Biegańskiego i jedno strącenie głową które trudno nazwać strzałem. Skompromitowałeś się w przerwie więc próbujesz brnąć. Oceniać będziemy po 10 kolejce. PAMIĘTASZ? Czy ktoś wajchę przestawił z trybu bronienia na tryb zwalniania?
Różnicy między grą za Brzęczka i grą teraz nie widzi tylko niewidomy.
No i muszę przyznać że Moltenis zagrał super i w ataku i w obronie, Sobol ma nosa.