masada napisał(a):

Co do tego mentalu to bardzo chciałbym w to wierzyć, ale to chyba jednak po prostu fart 
Ale mental właśnie na takich meczach się buduje
|
Nie nazwałbym tego fartem. Wszystkie trzy bramki po ładnych akcjach z naszej strony.
Pierwsza po wrzutce i zgraniu głową Łasickiego.
Druga po fenomenalnym dośrodkowaniu Fernandeza, a trzecia to świetne prostopadłe podanie do Młynka i wykończenia stadiony świata.
Zamiast rąbać się z nimi przez 90 minut, załatwiliśmy sprawę w 9.