Dive Pirate napisał(a):

|
Wróci zagra jeden mecz i znowu leczonko, przecież to było do przewidzenia, pisałem że to niezbyt mądry transfer.
|
Tutaj akurat to był pech/błąd techniczny, bo Basha w prostej sytuacji stanął na piłce i kucając starał się jeszcze ratować sytuację. Widziałem już piłkarzy bez historii kontuzji którzy na takim triku kończyli udział w meczu.
Inna sprawa że Basha jest bardziej narażony na takie kontuzje z uwagi na historię urazów i fakt że z tego co wiem ma inny reżim treningowy (żeby się nie posypał).
Nie byłoby problemu gdyby to nie był nasz najlepszy środkowy pomocnik, ryglujący środek i regulujący tempo gry. Jak schodzi to zawsze robi się dziura w środku pola. Gdyby nie to nikt by go nie trzymał, ale jak widać nie było Hiszpana po przejściach na rynku do wzięcia więc musi wystarczyć nam Polak po ekscesach alkoholowych...