FraMat napisał(a):

Kłótnia wynika prawdopodobnie z tego, że są tu dwa obozy:
- głośny obóz sprzeciwiający się obecnej władzy i Sobolewskiemu
- obóz tych, którzy wierzą, że sprawy idą w dobrym kierunku.
Pierwszy obóz będzie oceniał każdy mecz pod kątem tego jak dokopać Sobolowi i będzie wymyślał chwytliwe hasełka typu "znowu oddychanie rękawami".
Drugi obóz nie daje się na to nabrać i będzie po takim meczy jak z Resovią umiarkowanie optymistyczny chwaląc graczy i trenera.
Ot, cała tajemnica kłótni.
|
To akurat to są Twoje urojenia, dosłownie. Ja osobiście popieram Królewskiego i nie mam zaufania do Sobolewskiego jako trenera, z podanych wcześniej powodów. Rozumiem że jak Królewski zastąpi Sobolewskiego Kiko to obóz się podzieli? Bo wiesz że oni ślubu nie brali, a Kiko w każdej chwili może wskoczyć za kierownicę i nie jest to przypadek tylko wynik gównianych wyników Sobolewskiego po przejęciu drużyny? Czy może Królewski też jest w spisku, bo oszołomy tutaj twierdziły (twierdzą?) że jest sterowany przez Błaszczykowskiego, który w waszej religii jest odpowiednikiem Lucyfera? Sorry że nie zagłębiam się w meandry i być może mieszam elementy wyznań, bo jak rozumiem jest odłam Sobolewskiego (źli lidzie kopią pod nim bo nienawidzą Wisły, bo tylko ten trener może nas zbawić), odłam Drozda, KOALIKA etc. - to dlatego że dla mnie wszyscy jesteście równie odklejeni
Co za oszołomstwo.
Najzabawniejsze jest to, że kiedy Sobolewski zastępował Brzęczka (którego był asystentem) to ja stałem na stanowisku żeby dać mu szansę, jako jeden z nielicznych. I moim zdaniem on tej szansy nie wykorzystał, stąd mój sceptycyzm. Moim zdaniem jest to trener prymitywny taktycznie, a żeby awansować nie wystarczy krzyknąć "na nich" i cisnąć dopóki starczy sił (60-70 minuta).
Przy czym będę się cieszył jeżeli się pomylę, tak samo jak miałem nadzieję że jednak karta się odwróci i moje przekonanie że spadniemy okaże się nieprawdziwe.
Generalnie, nie jest problemem że się z kimś nie zgadzasz, ale niepokojące jest że uroiłeś sobie że wszyscy Ci ludzie są w spisku mającym na celu obalenie władz Wisły i obalają je na forum mającym może 30-tu użytkowników. Zwłaszcza że jest prostsze i logiczniejsze wyjaśnienie - napisane wprost w moich postach. Nie podoba mi się to co widzę - a widzę te same problemy w grze.
No ale jakby urojenia można było zwalczyć logiczną argumentacją nie potrzebowalibyśmy szpitali psychiatrycznych...