|
Ciężko po jednym meczu ocenić jak to dalej może wyglądać. Na pewno nie graliśmy z wymagającym rywalem, na pewno ten rywal nam nie zagroził wielce ale też na pewno te 2:0 i ogólnie gra to nie była jakaś deklasacja i coś pięknego.
Można jeszcze zakładać, że się zgrywamy, że się rozpędzimy, że będzie dobrze. Po prostu trzeba kilka kolejek poczekać i można sobie wysnuć ile się uda wyciągnać prezentując się tak jak się okaże.
Myślę, że dużo też zmieni wyjaśni mecz lub mecze pod rząd, których nie wygramy. Dojdzie presja, nerwówka i też się może wtedy okazać, że chłopaki nie trzymają ciśnienia i psycha siądzie.
Po raz kolejny czeka nas ciekawy sezon, niestety nie dlatego ciekawy, że mamy super wyniki i pięknie gramy a dlatego, ze znowu nie jesteśmy niczego pewnie i gonimy. W ekstraklasie praktycznie non stop goniliśmy strefę, która dawała utrzymanie, a teraz gonimy chociażby baraże.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|