|
odpowiedź o co gramy to równie dobrze może nam dać dopiero następne 10 kolejek. Przypominam, że za Brzęczka też było 2:0 z Resovią, i to na wyjeździe, z Arką się udało wygrac, wygraliśmy 5 czy ileś meczów pod rząd i było wszystko świetnie. Także nas może w każdej chwili skreślić każda czarna seria gdzie zaczniemy albo pod rząd przegrywać/remisować albo wygrywać bardzo w kratkę.
Jeden mecz przegrany tu nic nie wyjasnia, ani w kwestii braku dogonienia nawet top 2, ani tym bardziej jeden wygrany mecz niewiele nam daje.
Mamy powiedzmy zapas 3-6 meczów gdzie możemy nie wygrać i powiedzmy te 9-12 meczów gdzie musimy wygrać. Dopóki się nie wyczerpie nam ten zapas 3-6 to zawsze będzie można sobie matematycznie policzyć szanse na wszystko.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|