|
Awans z 1 czy nawet 1 miejsca jest możliwy tylko przypadku gdy my zagramy mega rundę, czyli coś w rodzaju gry w tamtej rundzie ŁKSu i Ruchu, a z kolei te obydwa lub jeden z tych zespołów zagrają taką padakę jak my na jesieni, tzn obniżą ogólne punktowanie dzięki temu nam byłoby łatwiej dogonić.
W jakieś cuda, że wygramy 12 na 15 meczów to chyba nikt tutaj nie wierzy. Ale w cud, że dogonimy chociaż 2 miejsce to też nie wierzę. Jedynie przy opcji, że nam serio idzie dobrze, a wszyscy tracą punkty. Ale wątpię w takie scenariusze. Nie daliśmy sobie rady w I lidze z byłym selekcjonerem, prezesem piłkarzem z Dortmundu i całą zgrają ponoć świetnych fachowców od trenowania, grania i prezesowania oraz z ogromnym jak na I ligę budżetem. Trochę beka.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|