Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#79
Stary 14.02.2023, 00:40
Wiadomo, że jestem osądzany od czci i wiary jak kiedyś Bednarz, bo domagam się prawdy na temat wszelkich wydarzeń z ostatnich lat.

Bednarz też przestrzegał przed rosnącym wpływem przestępczych środowisk kibicowskich powiązanych z partią, która w 2015 r. zagarnęła władzę w Polsce i w poczuciu nietykalności sprawuje rządy do dnia dzisiejszego w sposób coraz bardziej autorytarny - coraz bardziej to przypomina standardy z Rosji Putina.

Mimo upływu kilku lat nikt nie został winny za lata 16-18 za wielomilionowe okradanie Wisły.

Nie ma na to chęci zewnętrznej i wewnętrznej.

Domagam się też prawdy na temat fałszywego odnowienia z przełomu 18/19 r. i na temat zmarnowanych ponad czterech lat ze spadkiem włącznie.

Jestem przeciwnikiem obecnej władzy.

Takim ostatecznym symbolem, że nie należy im ufać było zatrudnienie wujaszka Jureczka.

Dzisiaj jest pierwsza rocznica tego wydarzenia - zdrady, zakpienia z Wisły, z historii, itp.

Rok temu został zatrudniony największy szkodnik trenerski. Od początku było wiadome, że nic z tego nie będzie, że nie ma żadnych osiągnięć, kwalifikacji oprócz powiązań pisowskich, tzw. rodzinnych.

Po słynnym milczeniu Lewandowskiego to była oczywista oczywistość.

Autorytety tego forum, na czele z aktywistami zawiodły.

Można sprawdzić w archiwum jaka panowała wtedy euforia.

Byłem praktycznie jedynym, który sprzeciwił się tej nominacji.

Za co tym bardziej jestem wrogiem.

Do dnia dzisiejszego nikt za to nie został ukarany.

Wisła straciła minimum kilkanaście milionów złotych, ale dla skompromitowanych elyt nie ma to żadnego znaczenia, spłynęło to po nich jak po kaczce.

W końcu mają władzę o której marzyli od lat, w końcu przez lata kopali dołki pod Cupiałem, nie mają opozycji. W poczuciu nietykalności doprowadzili do spadku i niezliczonych strat.

Żyć nie umierać.

Jeszcze dochodzi fakt ścisłej współpracy z partią rządzącą, choć z tego nic nie wyniknęło.
Odpowiedz cytując