Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#145
Stary 13.02.2023, 17:17
Sorry, ale ja nie widziałem żadnego oddychania rękawami w II połowie.

Niektórzy zarzucają Sobolowi, że drużyna grała inaczej (w domyśle: gorzej) w II połowie, jednak osoby te nie biorą pod uwagę przyczyn takiej gry.
Owszem, graliśmy inaczej, ale dlatego, że:
- w 50 minucie zszedł Basha, który wbrew wielu opiniom zagrał w piątek bardzo dobry mecz.
Zgadzam się i wszyscy to widzieli, że w pierwszych minutach miał dwa kiepskie zagrania (ofensywne), ale bardzo dobrze się ustawiał, bardzo dobrze likwidował ataki w strefie środkowej, dobrze współpracował z Dudą, dyrygował grą całego zespołu.

Nie jestem fanem Bashy i pierwszy krytykowałem jego ponowne przyjście do Wisły, ale w piątek z każdą minutą zyskiwał na pewności siebie stając się faktycznym liderem, grając w sposób mądry i skuteczny.
Po jego zejściu i zastąpieniu go przez Sapałę wyglądało to już inaczej. Co prawda Sapała też dobrze spisywał się w przechwytach i odbiorach, ale brakowało mu sporo do klasy zagrań Bashy.

Stąd lekkie wycofanie się Wisły i gra bardziej na utrzymanie wyniku, choć było kilka akcji zaczepnych, które mogły zakończyć się golem. Potem weszli Mula i Żyro na skrzydła, co poważnie obniżyło jakość gry w tamtych sektorach.

Podsumowując: nawet w II połowie gra wyglądała dobrze i nie wiem skąd teza o "oddychaniu rękawami i trenowaniu rozpaczliwej obrony".

Obawiam się, że to raczej kolejna próba wzbudzania w kibicach Wisły udzielających się i czytających to forum przekonania, że "Sobolewski musi odejść", bo jest słabym trenerem i "cieciem". W dodatku nie wiem (ale się domyślam ;-) ) jakimi pozasportowymi zamysłami sterowana.

To prawda, że obrona nie zagrała w piątek fenomenalnego meczu i z lepszym rywalem mogło to się skończyć znacznie gorzej.
Pozostaje mieć nadzieję (o czym już pisałem), że był to świadomy wybór Sobolewskiego ustawiającego w tym meczu drużynę na grę mocno do przodu, bez większych założeń defensywnych w przekonaniu, że Łasicki i Moltenis, już trochę zgrani ze sobą (plus Basha z Dudą przed nimi), wystarczą na powstrzymywanie ataków rywala.

Dlatego śmiem przypuszczać, że już w meczu z Arką drużyna zostanie trochę inaczej zestawiona i ustawiona w fazie gry defensywnej.

Jeśli tak się stanie potwierdzi to tylko moje przekonanie, że Sobol wie, co robi w przeciwieństwie do tego, co sądzą niektórzy forumowicze.
Jeśli nie, dołączę do ich stanowiska, że potrzebny jest ktoś inny.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując