Patryko napisał(a):

Zastanawiam się jak to jest, że po 3 miesiącach czasu na perfekcyjne przygotowania nasi puchną w 60-70 minucie? Śruba za mocno dokręcona? Świeżość przyjdzie za 2-3 spotkania?
Może po prostu trzeba sięgnąć do kieszeni i zamiast jeszcze jednego piłkarza, ściągnąć specjalistę od przygotowania fizycznego z prawdziwego zdarzenia?
|
A ja się zastanawiam w czym interesie jest aby się szarpać w końcówce wygranego meczu? Byłyby za to jakieś dodatkowe punkty?
Po timingu zmian osobiście uważam że końcówka została potraktowana mocno treningowo. Gdyby był mniej korzystny wynik to zmiany byłyby dużo wcześniej. Wynik był korzystny. Resovia nie stworzyła pół groźnej sytuacji w meczu i nie sprawiała wrażenia ekipy która chce postawić wszystko na jedną kartę.
Można by przypomnieć również ze ostatnia wygrana w lidze u siebie to 20 sierpnia. To tak w kwestii narzekania że nie zdominowaliśmy wystarczająco rywala.